Link 01.10.2006 :: 14:36 Komentuj (2)




















Link 24.09.2006 :: 20:56 Komentuj (0)
...

wie ktoś może... albo... mmm... nie sprawia mi radości czy satysfakcji fotografia...

jakie zdarzenie... który moment w życiu tak mnie zniechęcił
coś wypaliło się?

aaale... jak... dlaczego? nieee...

znów chcę cofnąć czas...
To już 7 351 923 raz...

mhm, tak... schowam sie i już!

Link 06.09.2006 :: 12:58 Komentuj (1)
Jesteś już nieopodal swojego domu. Zmęczony podchodzisz do drzwi i automatycznie je otwierasz nie zwracajac uwagi na szczegóły. W przedsionku opierasz sie o framugę by ściągnąć buty... chcesz zamknąć drzwi i od wewnętrznej strony zauważasz karteczkę... mała pergaminowa karteczka przypięta pineską do twoich drewnianych drzwi. Nie mając pojęcia co to odpinasz ją (kurcze kto ma takie pismo? patrzysz na napisane czarnym atramentem bazgrawe pismo dające się rozszyfrować) i czytasz "nie gniewaj się, że weszłam do Twojego domku bez pozwolenia :) Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego to zrobiłam odwróci karteczkę :)" według instrukcji odwracasz ją, a tam kolejny napis, tym razem tak maluteńkimi literkami, że w półmroku przedsionka ledwo co możesz odczytać "może masz ochotę iść spać?"... Zastanawiasz sie przez chwilę co może znaczyć ta aluzja... ale do głowy przychodzi ci by sprawdzic co kryje się w sypialni. Roztargniony zapominasz ubrać pantofle i szybkim krokiem podążasz do sypialni. Otwierasz powoli drzwi spodziewajac się autora tej dziwnej karteczki, jednakże nie zastajesz nikogo. Pokój wygląda na nienaruszony. Lekko zmieszany przekraczasz próg, mijasz szafę i podchodzisz do łóżka. Na stoliku nocnym obok świecy leży kolejna karteczka "nie... tutaj nic nie znajdziesz :] a przynajmniej na razie...". Ciekaw jesteś co to ma wogóle znaczyć! Zirytowany zastanawiasz się nad treścią napisu. Przynajmniej ta wiadomość nie wnosi nic nowego i zamiast odpowiedzieć na którekolwiek z pytań, które zrodziły sie od momentu wejścia do domu, stwarza kolejne. Bez żadnego konkretnego motywu obracasz wiadomość w palcach i na odwrocie znajdujesz kolejny napis. Mogłeś sie tego spodziewać. Ktos bawi się z Tobą i chyba już zaczynasz sie domyślać kto. Miłe myśli przychodzą do Twojej głowy. Co czeka na końcu tej małej karteczkowej przygody? "Myślę, że dawno nie byłes w piwnicy" uśmiechając sie do siebie schodzisz na parter i kierujesz sie w stronę wejścia do piwnicy. Wchodzisz... patrząc na to dość spore pomieszczenie zastanawiasz sie co u licha może być takiego w piwnicy... no tak! kolejna karteczka! czujesz sie jeszcze lepiej rozwiazując tą malutką zagadkę. Przemykasz po pomieszczeniu wypatrujac zółtawego skrawka papieru. Przechodzisz obok półek z winem... kurcze, zadnej wskazówki? Właśnie stoich twarzą do schodków i dostrzegasz słoik zaraz przy pierwszym stopni. Wcześniej go nie zauważyłeś. Sprytne. Kilka kroków i podnosisz słoik. Na ziemi kolejna karteczka. Uśmiechasz się znów do siebie. "hehe, weź ten słoik przyda się :]" W słoiku jest jakaś mętna substancja... odwracasz skrawek papieru "khekhe! dym... jak ja nie lubię dumu" druga strona jest ubrudzona sadzą. Czyżby z pieca?? pewny ze i tym razem masz rację idziesz do kuchni. Na drzwiach kuchennych kolejna karteczka "NIE NIE TUTAJ". zdziwniony zastanawiasz sie o co chodzi... no ale skoro nie tutaj to nie... Wten do głowy przychodzi ci szalona myśl... KOMIN !! Ona jest szalona! pierwsza chwila przerażenia ustąpiła miejsce śmiechowi. No tak, cała ona... Wychodzisz z domu by spojrzeć na komin... jak ona się tam dostała?? No dobra... ona tam weszła, ale jak ty tam wejdziesz?? chchotając po kilku chwilach zmagań trzymasz się kurczowo komina. Szepczesz "szalona, ech szalona". Pomiędzy dwie cegiełki zauwałyłeś włożoną karteczkę. Pfff... nareszcie! wyciągasz delikatnie skrawek by przypadkiem go nie zniszczyć. "piękny widok nieprawdaż?" Rozglądasz się wdychając świerze powietrze, lekki wiaterek rozwiewa ci włosy... ech... "wiosna powoli zaczyna przeradzać sie w lato :)" ooo... stopień trudności wzrasta, wysokość też; śmiejesz się słysząc te myśli. Pora chyba zejść... patrzysz w dół, ech... zaczynasz się bać kolejnych karteczek. Schodząc spowrotem na ziemie nie zastanawiałeś się nad drugą stroną. Teraz jednak chyba pomyśleć. gdzie wiona moze zamienić sie w lato... chodzisz po ogródku bez celu... wiosna... lato?? wtem twój wzrok przyciągają kwitnące drzewa owocowe w ogrodzie! Tak to musi być to! Ale które? i gdzie?? czyzby znów na czubku? heh... oby nie. Przechodząc miedzy drzewami widzisz jakże cudownie kwitnącą na biało wiśnie. Moze tu? czemu nie, usmiechasz się znów do siebie. Podchodzisz i przyglądasz się uważnie gałązką i kwiatom... kwiatów jest tyle ze gubisz się w szczegółach. Obchodzisz drzewo dwa razy i nic. Może to nie to drzewo?? cos mówi Ci ze jednak to :] ale przecież nie miało być prosto, nikt tak nie powiedział... i kiedy ta myśl umknęła znalazłeś karteczkę przywiązaną do gałązki białą nitką. Heh... "masz słoik? nie? zatem wróć po niego:]" śmiejesz sie z tego jak ona to robi. Ruszasz po słoik i patrzysz na drugą stronę "stoliczku nakryj się?" Podnosisz z ziemi słoik i idziesz w stronę kuchni... a zatem co takiego wymyśliła? wchodzisz do domku frontowymi drzwiami i kierujesz się do kuchni... otwierasz kolejne drzwi i kierujesz wzrok na stolik. Zdziwiony patrzysz na bukiecik polnych kwiatów, tależyk z kanapkami (wzrok Cię myli czy te kanapeczki się do ciebie uśmiechają?), drugi tależyk z cudownie pachnącą szarloką (jej zapach czujez już tutaj) i szklaneczkę. Oprócz tego dochodzisz do wniosku, że tego obrusa też tutaj nie było. No tak... i po co to wszystko? nie prościej było bez tych karteczek?? kiedy ta myśl sformułowała się, znałeś odpowiedz. Oczywiście, że nie :] przecież to jest cała Av. Na stoliku leży karteczka. "w słoiczku jest kompocik :) smacznego :D". Ech...





Linki

Nordhr

Qurnik

Kolejna duszyczka błądzi po świecie.

Księga Gosci
Zostaw ślad..
Ogladaj


Przeszłość..

2008
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



Layout by Lunna - Art by Vaoni - more